Opowiadania

15 lutego 2015

Mglisty poranek…

Był mglisty, wrześniowy poranek. Piotr obudził się parę minut po godzinie 7. Zegar na biurku odliczał czas niczym klepsydra życia. Jak co dzień próbował zebrać w […]
15 lutego 2015

Krwawiąca codzienności…

Zegar wskazywał godzinę 2:37. Piotr tej nocy nie mógł zasnąć. Wydarzenia ostatnich tygodni pozostawiły trwałe piętno w jego duszy i umyśle. Nie mógł przestać o tym wszystkim […]
11 sierpnia 2012

Gówno się może zdarzyć

Mijają kolejne dni, tygodnie, miesiące tej egzystencji Piotra na planecie, która dla większości ludzi uważana jest za jedyną, na której tli się płomyk życia. Spacerując ulicami […]
11 stycznia 2012

Dzeszczowa „piosenka”

Mijała godzina 23, deszcz powoli przestawał padać. Piotr wracał do domu. Idąc przez ciemne puste i mokre ulice miasta, wyludnione niczym po nuklearnej zagładzie. Ostatnie krople […]