To już jest koniec, nie ma już nic – czyliprzepowiednie końców świata!

Christmas Time!
19 grudnia 2010
Kolejny szary dzień…
27 września 2011

Ileż to razy słyszeliśmy zwiastujące groźby nadchodzącego armagedonu niszczącego całe życie na ziemi. Nieustannie samozwańczy prorocy ogłaszają, bliższe naszemu życiu bądź nie, daty końca świata, lub jak kto woli sądu ostatecznego.

Pierwszą datą zwiastującą koniec ziemskiego bytu określa się na 31 grudnia 999 roku. Oto to wówczas pogrążeni w duchu bogobojnego społeczeństwa średniowiecznego, każdy ze strachem oczekiwał ognia piekielnego, zstąpienie szatana, który miał zasiać ziarno zguby niewiernych. Kolejne znane szerzej daty to: 1412 – koniec świata według św. Wincentego z Ferrary, 1914 – data końca świata zapowiadanego przez Świadków Jehowy, obecnie uznawana przez nich za początek tzw. dni ostatnich, gdy Jezus przejął władzę w Niebie, jedna z najgłośniejszych dat 31 grudnia 1999, która według Kasjopejan miał pojawić się kosmiczny krzyż z zaćmieniem Słońca. Wiele osób obawiało się ogólnoświatowego chaosu na skutek błędu roku 2000 obecnego w starszym oprogramowaniu komputerów, który miał rzekomo doprowadzić do awarii większości komputerów na świecie i spowodować awarię komunikacji, systemów bankowych, elektrowni atomowych.

Kolejnym, chyba najgłośniejszym „końcem” zapowiadanym przez Majów jest rok 2012. Wiele słyszymy w mediach o globalnej katastrofie, zagładzie. Jedni uważają, że planeta Nasza się przybiegunowi, inni zaś twierdzą, że zderzymy się z ogromnym ciałem niebieskim, która ma sprowadzić rzekomo katastrofę na miarę zagłady dinozaurów.

Wróćmy jednak do teraźniejszości, nie wybiegajmy w przyszłość. Minął 21 maja 2011 roku! Harold Camping, amerykański przywódca szybko rozrastającego się kościoła ogłosił, iż na podstawie wyliczeń z biblijnych ksiąg koniec świata miał nastąpić dokładnie o godzinie 18 czasu polskiego, właśnie 21 maja! Cóż jak można było tego z góry się spodziewać przepowiednia ta podzieliła los kilkudziesięciu innych na przestrzenni ostatnich dekad. Może po prostu w ferworze rozgrzanego entuzjazmu przeoczył fragment: nie znacie dnia, anie godziny. Nie spotkały Nas bowiem, żadne trzęsienia ziemi, czy ognie pochłaniające wszelkie stworzenia żyjące.

Wobec tego nasuwa się więc pytanie, na czy polega ten fenomen zwiastunów końca świata! Ludzie w zasadzie od wieków upatrywali apokaliptyczne wizje u schyłku wieku, tysiąclecia. Analizując wszystkie epoki historyczne, czy też literackie, wielu duchownych, kaznodziei, a także świeckich twórców sztuki gustowało właśnie w tym motywie. Począwszy od wizji mitologicznych, biblijnych, kończąc na współczesnej twórczości masowej kultury w postaci licznych produkcji filmowych.

Człowiek z natury boi się śmierci, pragnąłby jej uniknąć. Dlaczego w związku z tym, tak bardzo pogrążamy się w wierzeniach pseudo proroków, z taki zainteresowaniem oglądamy kolejny film, w którym USA ratuje świat od zagłady kosmicznej, czy niespodziewanie wynajduje szczepionkę na morderczego wirusa zagrażającego światu? Sęk w tym, że w obu przypadkach zarówno samozwańczych głosicieli końca końców, jak tworów kultury, elementem wspólnym jest nacisk na dochód finansowy czerpany z Naszych kieszeni – świadomie lub nie! O ile jednak ten drugi, jest naturalnym przywilejem autorów książek, producentów filmowych, to perspektywa wzbogacania się przez kreatorów twórczych przepowiedni zakrawa o pożałowanie i potępienie społeczne.

Na zakończenie przytoczę fragment wiersza Czesława Miłosza Piosenka o końcu świata

W dzień końca świata

Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,

Rybak naprawia błyszczącą sieć. (…)

(…) A którzy czekali błyskawic i gromów,

Są zawiedzeni.

A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,

Nie wierzą, że staje się już. (…)

(…)Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,

Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,

Powiada przewiązując pomidory:

Innego końca świata nie będzie(…)

Także co poniektórym, już dzisiaj życzę Wesołych Świąt Bożego Narodzenia w 2012 roku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *